Syndrom Pinokia

Żyjesz jak gdyby kłamstwa nie było. Ufasz, kiedy słuchasz co ktoś do Ciebie mówi nawet nie pytasz siebie, czy to prawda – tym bardziej nie pytasz o to swojego rozmówcy. Kiedy coś obiecujesz dotrzymujesz słowa, więc nie przychodzi Ci do głowy, żeby to sprawdzać innych, bo w Twoim świecie po prostu tak jest. Tak oznacza tak, a nie oznacza nie. Masz w zestawie swoich najważniejszych wartości prawdę, szacunek, odpowiedzialność, wierność, masz wokół siebie ludzi, dla których też są one ważne, czujesz się bezpiecznie.

W pewnym momencie ktoś Cię okłamuje. Najpierw nie dowierzasz, bo wydaje Ci się, że ktoś kogo znasz nie mógłby się tak zachować, ale kiedy już nie możesz zaprzeczać, bo fakty są inne coś pęka.

W Twoim świecie robi się wielka dziura przez którą widać ciemność, zaglądasz tam i nie rozumiesz, bo do tego momentu świat wydawał się spójny, szedłeś pewnie, bez strachu, a nagle okazuje się, że musisz uważać. Jeśli kłamstwo lub zdrada przychodzi od kogoś, kogo kochasz dziura robi się ogromna. Ogromna jest również złość, poczucie niesprawiedliwości, bezradności, wykorzystania, zawodu, miałbyś ochotę krzyczeć na cały świat.

Mężczyzna z którym rozmawiałam o jego doświadczeniu zdrady powiedział: „ kiedy kończy się zaufanie i szacunek nie ma na czym budować relacji”. Wydawać by się mogło, że poświecenie ważnej relacji dla chwilowej korzyści, przyjemności, satysfakcji, budowania swojego wizerunku kosztem drugiej osoby jest dziecinne i w dorosłym świecie niemożliwe, a jednak…

Pinokio opuścił swoją bajkę na tyle dawno, że zdążył się rozmnożyć, a – jak mówi porzekadło – niedaleko pada jabłko od jabłoni. Pinokio ma bardzo wielu krewniaków, więc to nie jest dziwne, że mogłeś spotkać kuzynkę lub kuzyna Pinokia i mieć  z nim przykry w konsekwencjach kontakt.

Pinokio nie będzie zainteresowany tym, co czujesz. Pinokio chce mieć to, czego chce. Uważa, że ma do tego prawo, więc Pinokio ma dużo różnych rzeczy,  ma dużo przyjemności, czasem nawet ma bardzo dobrą opinię, bo potrafi być czarujący, jeśli chce zrobić dobre wrażenie, nie wszyscy przecież wiedzą o jego kłamstwach, ale nie ma zasad. Może mówić, że je ma tylko, że to nie jest prawda, bo nimi nie żyje.

Kiedy staniesz nad taką dziurą w której widać tylko ciemność (czasem również wydobywa się z niej brzydki zapach) i na przykład zaczynasz myśleć – „jak mogłem nie widzieć takiej dziury, chyba jestem naiwny jak dziecko, muszę coś natychmiast w sobie zmienić, żeby to się więcej nie powtórzyło” powiedz sobie „stop!”.

Nie jesteś naiwny, wcale nie jest trudno oszukać człowieka, najłatwiej takiego, który po pierwsze się tego nie spodziewa, po drugie sam tego nie robi. Świat nie stracił swojego porządku, dlatego, że ktoś zachował się bez godności wobec Ciebie i może nawet nie przeprosił, próbując powiedzieć Ci, że w jakiś sposób przyczyniłeś się do tego, że on nie mógł postąpić inaczej. Pinokio będzie potrzebował się wytłumaczyć. Nie słuchaj go, on wtedy dba tylko o siebie. Nie jest tak, że Pinokio nigdy nie patrzy w lustro, on czasem widzi swój długi nos, ale woli myśleć – nie tylko ja mam taki długi nos, zresztą – wcale nie jest taki długi, inni mają dłuższe, mam prawo być tym kim jestem. Pinokio zaprzecza, więc z nim nie rozmawiaj.

Masz prawo się złościć i jeśli tak jest to bardzo zdrowy objaw – zostałeś naruszony, Twoje granice zostały przekroczone, Twoje wartości wyśmiane, możesz mieć ochotę żeby dać pstryczka w nos Pinokiowi, może będzie to ostrzeżeniem dla innych, może poczujesz ulgę, Pinokio i tak uda, że nic się nie stało, ale kiedy się wyzłościsz wracaj do swojego świata, bo to nie jest Twoja bajka.

Szybko zobaczysz, że co prawda byłeś blisko od tego, żeby wpaść w tę czarną dziurę i  choć dużo się zmieniło, to jednak nie wszystko – Ty pozostałeś taki sam.

Czasem słyszę od ludzi przybitych ciężarem zawodu – nigdy nikomu nie zaufam! A czy jeśli zaszkodziła Ci jakaś potrawa przestaniesz jeść? Jeśli lekarz źle Cię zdiagnozował i przez to długo chorowałeś przestaniesz się leczyć? Jeśli zostałeś okradziony w autobusie nigdy nie skorzystasz z komunikacji miejskiej, a jeśli Twój kajak się przewrócił nigdy nie pojedziesz na spływ chociaż to kochasz? Nie, ale będziesz po prostu bardziej uważny, choć i to nie da Ci gwarancji, że ktoś znowu Cię nie okłamie, ale też nie o to chodzi, bo takiej gwarancji nie da nam nic.

Jeśli ktoś Cię oszukał, zdradził Twoją tajemnicę, udawał kogoś innego, nakładał maskę przyjaciela, mówił o Tobie nieprawdziwe rzeczy, ukradł Twoje pieniądze, nie dotrzymał obietnicy, zdradził, wyśmiał Twoje wartości to nie oznacza, że świat jest podły, że nikomu już nie można ufać, to oznacza, że spotkałeś człowieka, który nie jest godny zaufania, więc wracaj do domu swojego serca.

Małgorzata Marcinkowska

 
Loading...
X